Monthly Archives: Kwiecień 2012

Prace domowe

Nie wiem, czy też tak macie.

Ale mam takie rzeczy, do których zbieram się niczym pies do jeża. Mam wrażenie, że będzie to jakaś strasznie ciężka czy strasznie zajmująca czas praca.

Tak było z odmrażaniem lodówki.

Mam lodówke na szczęście 2-kompresorową, co w ogóle robotę związana z odmrażaniem (bo jednak co jakiś czas trzeba odmrozić, umyć itp) rozłozyć na 2 razy.

I co? Patrzylam na tę zamrażarkę i myślałam: no jutro to się wezmę. Jutro nadchodziło i ja znów: no jutro to się wezmę. I noc. I w końcu nadszedł dzień,  kiedy sobie powiedziałam: a dlaczego nie teraz. No i się wzięłam. Robota poszła super sprawnie 😉

Podobnie z lodówką. Cały czas, że jutro, że dzis to mało czasu. Dziś zajęło mi całe wymycie gruntowne lodóweczki jakieś 30 minut.

 

Gdy następnym razem będe sie tak zastanawiać – wróce do tej notki 😉

Łosoś, sos śmietanowo-serowy-serowy + makaron

Proste, syte i smaczne.

makaronu nie kupuję. Od czasu, gdy na alledrogo zakupiłam prosta maszynke do makaronu staram sie jednak robic makaron sama.

Wczoraj też. Bo i co za sztuka 😉 100 gr mąki, jajko, łyżka oleju i woda, no tak, by sie złączyło. Trochę ciasto odpoczywa. Potem maszynka wałkuje. Płaty rozwałkowane muszą wyschnąć, bo jednak potem ładniej sie tną na paseczki 😉

 

Sos robiłam w ten sposób: śmietane 36% wlałam na patelnię (ilość na oko), dodałam trochę (szczyptę) gałki muszkatołowej, zaczęło troszke gęstnieć, dodałam ser Lazur. Podprawiłam mielonym pieprzem.

Makaron ugotowałam w wodzie z dodatkiem łyzki oleju i już 😉

Podałam z sosem.

PYSZNE 😉

Sałatka na wiosnę

Mysleliscie pewnie, że o was zapomniałam.

A nie 😉 Tylko ogólnie pogoda za oknem zniechęca do „chciejstwa”, więc postanowiłam odpuścić.

 

Ale dziś mam dla was przepis na prostą sałatkę. Sałatkę jadłam u znajomych, jest super i w jedzeniu i szykowaniu.

 

Po pierwsze nalezy ugotować makaron w kształcie ziarenek ryzu. Ja swój ostatnio kupiłam w BOMI, sa tam dwa gatunki, to kupiłam ten drobniejszy (jest drugi, bardziej płaski, ale do tej sałatki to jednak taki sobie). Ja gotuje około 1/2 opakowania.

Gdy makaron wystygnie biore jeden długi zielony ogórek. Obrany kroje w drobna kostkę.

Do tego dodaje wędzoną pierś kurczaka. Najlepsza do kupienia w Biedronce (w paczkach zafoliowanych po 2 sztuki). Tne w drobna kostkę.

 

To wszystko mieszam z majonezem.

Wstawiam do lodówki. Smacznego 😉