Ból serca…

Chciałam sobie poprowadzic fajnego bloga.

Na początku wychodziło to całkiem nieźle. Owszem. Bawiłam się całkiem fajnie, po rosnącej ilości odwiedzin widziałam Wasze zainteresowanie.

No coż. Niestety zwykle znajdzie sie „czarna owca”, która chce wszystko zepsuć.

Paulinko – przykro mi – nie chce mi się więcej czytać, że powinnam mieć mopa parowego, że jestem durna, bo myje podłoge chemikaliami, że zatruję tym kota, że … i wiele wiele innych zarzutów.

Decyzja dojrzewała we mnie parę dni i umieszczam ją tu oficjalnie.

Ja chce, by strona się dalej rozwijała, była źródłem inspiracji dla wszystkich – dla mnie, dla moich znajomych i dla ich znajomych. Nie hccę, by była miejscem, gdzie ktoś będzie pokazywał „a u nas w Hameryce”.

Żegnam więc i mam nadzieję, że już nigdy więcej nie będę musiała blokować żadnego uczestnika ani strony ani tym bardziej bloga.

Pozostałych uczestników bardzo przepraszam, że robię to dopiero teraz.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: